środa, 3 lipca 2013

Fajny micel - SVR Provegol

Zmywanie makijażu nie należy do moich ulubionych czynności. Szczerze - strasznie mnie to męczy. Dlatego zawsze sięgam po wodę micelarną, która w dość łatwy i szybki sposób pozwoli mi na pozbycie się make-upu. Ale woda micelarna wodzie nie równa. Są takie, które się pienią, są takie, po których skóra jest lepka i są takie, które tak wcale wprawnie makijażu nie usuwają. Za skuteczność lubię micel z Vichy i Biodermy, ale ich regularna cena potrafi zbić z tropu. Szukając nieco tańszych odpowiedników w aptekach internetowych natknęłam się na wodę micelarną z SVR Provegol. Za opakowanie 500 ml z pompką zapłaciłam 41 złotych. I po miesiącu stosowania uważam, że to nie było zmarnowane 41 złotych.


Wielkim plusem wody SVR jest opakowanie. Duża butla z wygodną pompką. 
Nie jestem specem od składów kosmetyków, ale woda zawiera łagodzący wyciąg z nagietka i alantoinę, które rzeczywiście ładnie łagodzą. Micel SVR pachnie ziołowo, co dodatkowo umila proces demakijażu. W kwestii skuteczności, SVR radzi sobie nieźle nawet z żelowym eyelinerem. Nie usuniemy go jednym wacikiem, ale i tak uważam to za spory sukces. Reszta makijażu rozpuszcza się pod wpływem micela z SVR standardowo.


Micel SVR nie spowodował podrażnienia ani łzawienia oczu. Twarz po zastosowaniu wody micelarnej z SVR nie lepi się, nie jest ściągnięta a co najważniejsze gruntownie oczyszczona.


Zdecydowanie polecam, ale jestem ciekawa jestem waszych opinii. Miałyście już z tą wodą do czynienia?
Ściaskam
Karolina x x x

1 komentarz:

  1. Używałam kiedyś balsamów do ciała z SVR i byłam bardzo zadowolona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...