środa, 12 czerwca 2013

Vanity Fairest by Essie

Vanity Fairest na pierwszy rzut oka to typowy mleczny lakier do frencza. Ale jest w nim coś co sprawia, że nasz manicure nie będzie nudny i zwyczajny - to malusieńkie drobiny, które migoczą na srebrno. Sam lakier jest półprzezroczysty i nawet trzema warstwami nie zakryjemy całkowicie płytki. Kolorystycznie w buteleczce bliżej mu do różu, ale już na paznokciach przybiera odcień budyniowy.






Bardzo polubiliśmy się z Vanity Fairest. To jeden z tych odcieni, które sprawiają, że dłoń wygląda elegancko i niezobowiązująco, a co najważniejsze wygląda na zadbaną.
Konsystencja lakieru jest akurat tzn. ani nie rozlewa się na skórki ani nie ciągnie. Lakier nie smuży i łatwo rozprowadzić go na paznokciu. Przy zmywaniu srebrny shimmer nie sprawia trudności i bez problemu zmyjemy go kilkoma pociągnięciami wacika ze zmywaczem. Podczas noszenia nie zauważyłam odpryskiwania lub ścierania się z końcówek. Vanity Fairest spokojnie wytrzymuje na paznokciach bez uszczerbku 4 dni.

Myślicie, że to dobry lakier na lato?

Pozdrawiam
Karolina x x x

4 komentarze:

  1. do frencha by mnie te drobinki denerwowały.. ale w sumie tak żeby tylko przemalować... nie wiem, szału jak dla mnie nie robi.. ale jestem trochę wredna, bo ich cena nie jest normalna i chyba pod tym kątem patrzę.. za te pieniążki trochę lipa:D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam osobiscie u siebie za drobinkami, ale u innych bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w sumie też jestem anty-drobinkowa, ale tutaj one są tak subtelne, że mi w ogóle nie przeszkadzają :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...