środa, 5 czerwca 2013

Ulubieńcy maja

Tadam! Oto oni, moi majowi ulubieńcy czyli produkty kosmetyczne, które sprawdziły się w ciągu ostatnich kilku tygodni:

  • maj nie był łaskawym miesiącem dla mojej cery, która obrodziła w brzydkie wykwity. Lekarstwem okazał się krem Bioderma Sebium AI, który rzeczywiście zgodnie z obietnicą producenta przyspieszył usuwanie ropnych zmian trądzikowych, wyłagodził zaognioną skórę i lekko złuszczył naskórek. Preparat może być stosowany punktowo lub jak w moim wypadku na całą twarz. Jego zaletą jet również to, że nie powoduje świecenia czy wysuszania skóry oraz to, że dobrze sprawdza się jako baza pod podkład. 
  • antyperspirant Vichy - uwielbiam go za rewelacyjną skuteczność a zarazem delikatność. Można go nałożyć od razu po goleniu i nie poczujemy żadnego dyskomfortu. 
  • Essie - w maju na pierwszym miejscu wśród moich kosmetycznych ulubieńców była właśnie marka Essie. Lubię ją za kolory, szeroki pędzelek, stosunkowo dobrą trwałość i "akuratną" konsystencję.
  • róż Catrice 01 Sugar Shock - ładny bezdrobinkowy pastelowy róż, który dzięki temu, że jest dość słabo napigmentowany nie narobi nam bałaganu na policzkach. Dla mnie to akurat zaleta. Kilkukrotne muśnięcie policzków tym różem sprawia, że czujemy się świeżo.
  • cień MAC Paradisco - oprócz noszenia go na powiekach w maju w ramach eksperymentu nałożyłam go na policzki jako róż. I tak już zostało. Jego złote drobiny ślicznie rozświetlają kości policzkowe, a sam kolor okazał się być bardzo "twarzowym". Używałam go codziennie na zmianę z różem Catrice. 
Dajcie znać czy któryś z moich majowych ulubieńców sprawdził się również u was.
Pozdrawiam i ściskam
Karolina x x x

2 komentarze:

  1. Nie wpadłam na to aby Paradisco używać jako róż :O! Jutro spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choć sama nie lubię róży z shimmerem, ten złoty poblask Paradisco na policzkach bardzo mi się podoba :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...