wtorek, 16 kwietnia 2013

LES BEIGES by CHANEL No. 50 w roli bronzera

Od jakiegoś czasu moją głowę zaprzątało znalezienie nowego bronzera ponieważ mój cynamonowy prisme z Givenchy jest już na wykończeniu i dogorywa swoich dni. Dzielnie mi służył przez kilkanaście miesięcy ocieplając i konturując twarz, ale przyszedł czas na coś nowego. Zależało mi na bezdrobinkowym bronzerze w stosunkowo chłodnej tonacji bez czerwonych podtonów. Znalezienie czegoś co by mnie zachwyciło zajęło mi kilka miesięcy, a to coś co skradło moje serce bronzerem właściwie nie jest.

Z polecenia siostry łaskawym okiem spojrzałam na nowe pudry Chanel LES BEIGES a dokładnie na nr 50. Okazał się on strzałem w dziesiątkę. Nie znajdziecie w nim brokatu ani ceglanej czerwieni. Kolor mimo to nie wygląda trupio na twarzy. A na dodatek projekt nowej kremowej puderniczki niezmiernie cieszy oko :)




To dopiero moje początki (2 tydzień) z pudrem LES BEIGES w roli bronzera, ale nasza współpraca zapowiada się obiecująco. Zawsze nakładam go pędzlem z Eco Tools. Efekt konturowania czy efekt "muśnięcia słońcem" można z łatwością dozować. Kolejne warstwy nie tworzą brzydkich "placów" na policzkach, które pozostają przyjemnie satynowe na dość długo. Nie jest to może cały boży dzień, ale blisko :)  Zachwycam się jeszcze jedną rzeczą - zapachem tego pudru. Czasami po prostu siadam, otwieram to cacuszko i wącham. Totalna świrancja ;)

Wypróbowałyście już któryś odcień LES BEIGES?

Pozdrawiam
Karolina x x x




4 komentarze:

  1. Jeszcze nie mam, ale jak tylko zobaczyłam zdjęcia reklamowe to pomyślałam, że muszę go mieć, tak więc jest na liście, i jest to kwestią czasu mam nadzieję :) Opakowanie bardzo mi się podoba, i zachęciłaś tym zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nic nigdy nie miałam z Chanel.

    OdpowiedzUsuń
  3. też się z nim bardzo lubię, choć mam w odcieniu twarzowym, a nie brązującym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również jestem wielką fanką tego pudru - numer 50 genialnie sprawdza się u mnie w roli bronzera - daje cudowne, satynowe wykończenie, a moja cera wygląda na muśniętą słońcem - jestem w nim totalnie zakochana ;-) - pozdrawiam i zapraszam do siebie - www.verysweetchocolatemuffin.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...