środa, 21 listopada 2012

Manicure z naklejką

Robiłam przegląd i porządki w swoich durnostojkach i natknęłam się na dwie osamotnione naklejki na paznokcie z Sephory. Leżały tam takie same więc postanowiłam je wykorzystać :) Pepitka jest w modzie podobnież :)

Naklejki powędrowały na palce serdeczne a na resztę paznokci wskoczyły dwie warstwy Essie Sole Mate. Całość pewnie lepiej prezentowałaby się z ciemnoszarym lub czarnym lakierem ale tak owego, o dziwo, nie posiadam :) Na koniec użyłam topa Essie Good-to-go. Z tego co pamiętam, naklejki poprzednio bardzo długo trzymały się na paznokciach. Trudno je było nawet stamtąd usunąć. Zobaczymy jak będzie tym razem.

Lubicie naklejki na paznokciach?
Jakie macie z nimi doświadczenia?
Pozdrawiam,
K.

4 komentarze:

  1. Fajny efekt, ja jeszcze nie bawiłam się naklejkami. Jakoś zbyt czasochłonne mi się wydają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie jestem przekonana do naklejek. Wiele bardziej wole tradycyjne lakiery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od czasu do czasu można się pobawić :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...